Myron miał wrażenie, że ktoś położył mu ciężki głaz na piersi. Przypomniał sobie krążące plotki. .

Czegoś, co pozwoli ci ocalić życie? Spokojnie... Jesteś zbyt wiele. Wywlókł ją z samochodu. Każdy krok sprawiał jej potworny ból. Starała się nie oddychać. Nawet minimalny ruch żeber przy oddychaniu wydawał się na nowo rozrywać ścięgna. Azjata wlókł ją w kierunku domu. Frontowe drzwi nie były zamknięte.. Nie dziwiła się, że przed takimi koneksjami Darcy musi się wzdragać. Chęć pozyskania jej względów, którą tak wyraźnie okazywał podczas jej pobytu w Derbyshire, nie mogła, wedle wszelkich racjonalnych ocen, wytrzymać podobnego ciosu. Elżbieta była upokorzona, zgnębiona. Żałowała, lecz nie bardzo wiedziała, czego właściwie żałuje. Zaczęła być zazdrosna jego szacunek, kiedy porzuciła już wszelką nadzieję, by Darcy mógł ją nim jeszcze obdarzać. Pragnęła usłyszeć coś o nim, kiedy nie było najmniejszych szans na wiadomości. Była pewna, że mogłaby znaleźć z nim szczęście, kiedy nie istniało już prawdopodobieństwo, by mogli się jeszcze spotkać.. Ponieważ to nie było jej zdjęcie.. Gdyby centrum Algonquin nie zdołało szybko zredukować napię¬cia atakującego stację, jej linie i rozdzielnice przepuściłyby śmier¬telnie wysoką falę energii elektrycznej. Nastąpiłby wybuch stacji. Ale wcześniej prąd przemknąłby liniami średniego napięcia do pod¬ziemnych transformatorów pod ulicami na południe od Lincoln Center i do sieci w biurowcach i wieżowcach. Niektóre wyłączniki automatyczne przerwałyby obwód, ale niektóre starsze transforma¬tory i tablice rozdzielcze stopiłyby się po prostu w bryły metalu, nie stawiając żadnego oporu prądowi, który ruszyłby dalej, wywołując pożary i gwałtowne wyładowania łukowe, które śmiertelnie poparzy¬łyby każdego, kto znalazłby się w pobliżu jakiegoś urządzenia albo gniazdka.. . Wibracje. Tak! Pewnego dnia... pewnego dnia i ja napiszę książkę!.